Wiele jest takich piosenek, które jak dopadną to nie chcą puścić ;). Tym razem zaatakowała mnie pewna 10-letnia Angie Vazquez. Wykonała sobie utwór powszechnie znany, jednak jak to często bywa trafia do mnie o wiele bardziej niż oryginał Rolling in the deep Adele, który w sumie odbija się od wiaty przystankowej i w ostateczności we mnie nie uderza :>. Ta wersja jest bardziej przystępna, mniej patetyczna. Nie trzeba jej słuchać w smokingu, jedząc kawior i pijąc prawdziwego szampana. Po prostu wciska się play i leci. Dodatkowo mała oprócz tego, że ma głos, ma również MINĘ! Jak wiadomo, mina jest najważniejsza, a ta na końcu w ogóle niszczy ;).
Ojjj trzeba przyznać, że dziołszka ma potężny głos. A mnie się również bardzo podoba ten mega prosty teledysk. Idealnie pasuje do Adelki.
OdpowiedzUsuńpodpisuje się po tym;) jej urzekająca mina na końcu.. wow;)
OdpowiedzUsuńczekam nadal na nowy wpis:D pozdrawiam i miłego;)
P.S. wielkie dzięki jeszcze raz. wiesz za co;)
XOXO
dzis powinien pojawic sie nowy gorski i moze koncertowy, zobaczymy :P
OdpowiedzUsuńkto to jest adele? :)
OdpowiedzUsuń