sobota, 29 października 2011

pierwszy raz od 9 lat bez pomarańczowego koncertu KULTU :/

Parę miesięcy temu nastąpiły we mnie zmiany, jednak nie podejrzewałem, że aż tak poważne. Jak się okazało wydarzenia związane ze złą drogą jaką zaczął iść Kazik wpłynęły na mnie mocniej niż wydawało się na początku. Od czasu mojego wpisu kazik vs fani nie przesłuchałem ani jednej piosenki Kultu oraz wszystkich innych formacji, w których udziela się wyżej wymieniony Król Teneryfy. Powód bardzo prosty, nie byłem w stanie słuchać jego głosu oraz tekstów, które są w 100% kłamstwem. Stan taki utrzymuje się do teraz, dlatego też zdecydowałem nie kontynuować wieloletniej tradycji i nie jadę do Spodka na koncert Kultu :(. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że powodem nie jest np. brak kasy, czy czasu tylko zwykła niechęć. To mnie jakoś tak kłuje najbardziej. Nie spotkam się jak co roku z ludziskami, którzy tak samo wiernie od lat wyznają pomarańczowy Spodek, nie odbędziemy wspólnego before-ka ani afterka. Po prostu żal. 

Dziś włączyłem sobie parę kawałków z yt. Nagrania z wczorajszego i przedwczorajszego koncertu we Wrocławiu i w Krakowie. Żal jeszcze większy, nawet przez chwilę brat zaczął "niedobry" temat, rozmyślając o tym, czy może jednak pojechać. Nic dziwnego jeśli słucha się live 6 lat później :/. We wspomnianym wyżej poście pisałem, że "...na koncerty pewnie dalej będę chodził..." niestety nie umiem, nie potrafię, nie mogę. Mam nadzieję, że kiedyś to się odmieni, bo szkoda by było, tak po prostu. Za dużo w tym wszystkim wspomnień i emocji, żeby zostawić na zawsze.

Wiernej ekipie, która nie gryzie tematu na tak drobne kawałki i połyka trochę większe niż ja zazdroszczę i życzę udanego koncertu. Mam nadzieję, że Kazik nie będzie chciał Was wszystkich obecnych podać do sądu, za śpiewanie piosenek Jego i Jego ojca, a tym samym za łamanie praw autorskich. No i mógłby sobie darować ten tekst na koniec "gdyby nie było Was nie byłoby Nas" , bo to będzie zwyczajnie niesmaczne.

rzekłem.

czwartek, 20 października 2011

project "mam telefon z aparatem, więc podzielę się ze światem" part 2

Po upływie miesiąca przyszedł czas na drugą część projektu zapoczątkowanego troszkę ponad 4 tygodnie temu. Czemu akurat po upływie miesiąca? Odpowiedź jest bardzo prosta... zasnąłem o godzinie 20:00 budząc się kompletnie wyspany o 1:30. Oczy wide open, więc komórka w rękę i montowanie tekstu na rano :P. Potem jeszcze 2h przy kompie i z powrotem do łóżka, żeby wstać za dwie godziny ;). Dodam, że dzień później powtórzyłem ten wyczyn, z tą różnicą, że nie obudziłem się w nocy. No dobra, ale nie o tym. Tekst, który poszedł do ludzi:

"Dziś rusza druga edycja akcji "Mam telefon z aparatem, więc podzielę się ze światem". Jak poprzednio czekam na mmsa od Ciebie ze zdjęciem "czegoś ciekawego" czym chcesz się podzielić, ze światem do godz. 0:00. Może to być coś co aktualnie robisz/widzisz, a może nie ;)."

Tym razem reakcja wyglądała następująco:

"50cm od mojej głowy na tablicy korkowej, mój najmocniejszy demotywator w pracy" - marcin (ja)



"Aaa zły moment, taki zapier... mam!! Oklejam właśnie te przerośnięte rury na mrozie" - ola



"Mosz, :P. Radosna twórczość w innym świecie, czyli powrót z zenań z Dąbrowy Górniczej" - nax



"Nad głowami klientów pewnej sieci... przekaz wystarczająco czytelny" - anika



"Od poniedziałku do piątku przypomina mi żeby nie pić... na szczęście w weekend nie pracuję ;]" - szywka



"Moje zabawki :)" - sandra



"Kolejne wspomnienia z młodości ;)" - ada



 "Kominek - 2000, opał na zimę - 180/m3, temperatura oddania ciepła w stanie spoczynku w chłodne dni - bezcenne... Brrr..." - iza



Tymbark mówi "to nie żart", ale nie widać :), więc balbin oddał się srogiej grze! - balbina



"Nasze śląskie GROUND ZERO szkoda, że nie wysadziliśmy tego dworca tak spektakularnie jak amerykanie World Trade Center" - michał



@ola, e tam przerośnięte, skoro na mrozie to się skurczyły ;P.
@nax, rozumiem, że taka była reakcja psów z zagranicy na Twoje słowa? ;).
@anika, bij mnie laciem, lej mnie żurem, ale nie mam pojęcia jakiej sieci :P hahaha.
@szywka, pij nie pierdol! ;>.
@sandra, no to już wiem, kto wystąpi w kolejnej części piły ;).
@ada, pstrowski i ucieczki przed policją sasasa :D, zawsze sentymentalne obrazy posyłasz, nice :).
@iza, nie rycz, kominek super sprawa, trzeba go tylko regularnie karmić ;).
@balbina, dobrze mówi patrząc na stolik to nie żart, no może z wyjątkiem tego tyskiego ble ;].
@michał, nie bój, jak zacznie brakować węgla to kogoś oskarżymy o zniszczenie kielichów ;D.

Dzięki wszystkim za udział w projekcie. Tym razem gorzej z frekwencją, ale źle nie jest. Znów można podziwiać ciekawe obrazki z życia codziennego :). Do następnej odsłony, kto wie może już za miesiąc i może z jakimś konkretnym zadaniem np. zrób zdjęcie tego co masz w tej chwili za sobą ;D. Zobaczymy, houk!

środa, 12 października 2011

fish eye mode: ON #3

Trzecia i jak na razie ostatnia odsłona zdjęć z rybiego oka. Pewnie kiedyś zostanie wznowiona, jeśli będzie możliwość popstrykania tym szkłem. PS Może rybie zdjęcia jeszcze się pojawią, ale w innej kategorii ;).